Nie wiem czy to przywilej wieku (mojego :-) czy każdy z Was z tym się zmierza ale od jakiegoś czasu bardzo szybko ucieka mi czas. Ciągle gonię, ciągle mam coś do zrobienia i ciągle wszystkiego mi mało. I taka była ta jesień. Szybka. A potem nastał najpiękniejszy czas w roku. Święta Bożego Narodzenia. I nagle czas się zatrzymał. Przyjechały córki. Było gotowanie, próbowanie, strojenie, wizyty, odwiedziny i celebrowanie świąt. Odpoczęłam. Zebrałam myśli, siły i zaczynam pracować na nowy rok :-) Zanim jednak o planach muszę na początek podziękować. Jak wiecie moje, nasze życie toczy się wokół Marianny. Oprócz chęci, czasu, nadziei bardzo potrzebne nam jest wsparcie wielu osób. Nie ukrywam, że finansowe, bo turnusy i rehabilitacja kosztują spore pieniądze. W tym roku wsparło nas bardzo wiele osób. Chciałabym bardzo podziękować, bo były to cudowne inicjatywy, wszystkim dalszym i bliższym członkom mojej rodziny którzy uczestnicząc w dwóch uroczystościach: ślubie i 40-leciu ślubu, zdecydowali się zamiast kwiatów przekazać datek na subkonto Marianny. Dziękuję wszystkim którzy dokonali indywidualnych wpłat i wszystkim którzy przekazali nam swój 1%. Nie mam odwagi wymieniać każdego, bo boję się, że o kimś zapomnę, niemniej jednak każdemu ogromnie dziękuję, bo każda Wasza złotówka sprawia, że Marianna drobnymi krokami maszeruje w swoim rozwoju do przodu. Duża w tym Wasza zasługa. Bardzo dziękuję.
Mimo tego, że ten ubiegły rok zakończył nam się upadkiem ze schodów i wielkimi siniakami Marianna zrobiła bardzo duże postępy. Cały czas pracujemy nad torowaniem głosek. Widać jak Mariannę cieszą efekty jej mówienia, zwłaszcza słowo Tata nad którym teraz pracujemy. Tata chcąc nie chcąc musi cały czas uczestniczyć w tych ćwiczeniach klaszcząc i nieustannie chwaląc każdą lepszą czy gorszą wersję słowa tato. Do tego bardzo poprawiło się rysowanie, dopasowywanie i bieganie :-) Jak widzicie działamy na bardzo wielu polach :-) A chcecie zobaczyć jakie jeszcze u nas nastały zmiany?
A ten rok dla Marianny to przede wszystkim za chwilę 7 urodziny. Poważny czas :-) Na pewno o tym napiszemy.
Już teraz tak po cichu, przy okazji chciałabym prosić abyście pamiętali o Mariance rozliczając swój pit. I już teraz bardzo, bardzo dziękuję
Zimowo pozdrawiam i mnóstwa radości w Nowym Roku Wam życzę
Ktoś pięknie mi powiedział, że w nowy rok nie należy myśleć o tym jak wiele postanowień pozostało niezrealizowanych. Pomyślcie ile rzeczy Wam się udało :-) Dużo prawda?
Pozdrawiam
M.
P.S. U nas -13
Zawsze powtarzam, że posiadanie dziecka zobowiązuje. Człowiek myśli, wymyśla i ciągle coś robi. Ja oprócz aniołów - skarpetkowe zajączki. Zapraszam
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 stycznia 2016
Czas, czas, czas
Etykiety:
1%,
córka,
dzieci,
nowy rok,
poduszkowce,
podziękowania,
przekaż 1%,
przytulanki,
rehabilitacja,
skarpeciaki,
skarpeciaki przytulaki,
zabawki,
zabawki ręcznie szyte,
życzenia
czwartek, 23 lipca 2015
Samotności mówimy nie! Czyli Reporter Magda na tropie ;-)
Szukanie drugiej połówki nie jest wcale takie proste i nasze przytulaki doskonale o tym wiedzą, dlatego korzystając z wakacyjnej aury i naszej zmniejszonej koncentracji postanowiły wyjść poza schemat i uciec nam ze stoiska! Zobaczcie jakie są nowe topowe metody na podryw :-)
Na prześladowcę
Na zagubionego osła
Na "posiedzę i poczekam"
Na inteligenta, bo w końcu nie każdy koteł potrafi czytać :-)
Ale i tak najbardziej cwany okazał się nasz aligejtor, który doskonale wie, że "laski lecą na żarcie"
Hmm. I jak tu być samotnym?
Nie da się
Na prześladowcę
Na zagubionego osła
Na "posiedzę i poczekam"
Na inteligenta, bo w końcu nie każdy koteł potrafi czytać :-)
Ale i tak najbardziej cwany okazał się nasz aligejtor, który doskonale wie, że "laski lecą na żarcie"
Hmm. I jak tu być samotnym?
Nie da się
poniedziałek, 18 maja 2015
Weekend o smaku miodu, czyli jak to się dzieje, że tyle się dzieje
Oj działo się u nas, działo. Jak to się dzieje, że tak dużo? Hmm, nie mam pojęcia. Ale mimo tego, że dzieje się dużo, to dzieją się piękne rzeczy. Choćby takie jak w ten weekend, spędzony w Karpaczu. Była Śnieżka, była świetna impreza taneczna i przede wszystkim był czas dla siebie. Ale jak to się stało, że tu trafiliśmy? Hmm.... a więc:
Pierwsze było ;-) Pierwsze słowo oczywiście, czyli ośrodek terapeutyczny gdzie udało nam się wskoczyć z listy rezerwowej i pojechać na drugi turnus.
Było trudniej, i było ciężej. Ale przede wszystkim było bardzo merytorycznie i konstruktywnie. Bo Pierwsze słowo to miejsce gdzie nie tylko uczą się dzieci. Ja wracam z wieloma przemyśleniami i zadaniami do wykonania. Trudnymi, ale takimi które dają nadzieję i siłę. A Marianna? Ćwiczy. Czasem z większą, czasem z mniejszą chęcią ale systematycznie, i robi postępy. I broi. Razem z Luną
Po Pierwszy słowie był długo wyczekiwany w rodzinie ślub.
Okazuje się, że mimo tego, że się jest ze sobą długo i czasem można mieć wrażenie rutyny która w życie się wkrada, to ślub sprawia, że miłość odżywa z wielką siłą.
A to jak wielką ma siłę widzieliśmy na 40 leciu ślubu moich Rodziców.
Była okazja do spotkania dawno nie widzianego kuzynostwa, cioć i wujków i wspaniałej zabawy. A za 5 lat powtórka. :-) Bo jest co świętować. Oj jest.
I jest za co trzymać kciuki. Trzymamy mocno za Magdę która właśnie zakończyła naukę w szkole średniej i jest w trakcie matur.
Za chwilę i ona wyjedzie z domu na studia :-( Ale najważniejsze, że będzie realizować swoje marzenia.
Moje marzenie się spełni. Tak, będę, przyjadę, już odliczam czas, bo już nie mogę się doczekać. Tych spotkań, tej atmosfery, i przede wszystkim tych niesamowitych ludzi
A teraz szyję, wymyślam, rysuję, kroję i czekam na spotkania z Państwem
I maksymalnie wykorzystuję każdą fantastyczną chwilę.:-)
Pozdrawiam słonecznie
M.W.
Pierwsze było ;-) Pierwsze słowo oczywiście, czyli ośrodek terapeutyczny gdzie udało nam się wskoczyć z listy rezerwowej i pojechać na drugi turnus.
Było trudniej, i było ciężej. Ale przede wszystkim było bardzo merytorycznie i konstruktywnie. Bo Pierwsze słowo to miejsce gdzie nie tylko uczą się dzieci. Ja wracam z wieloma przemyśleniami i zadaniami do wykonania. Trudnymi, ale takimi które dają nadzieję i siłę. A Marianna? Ćwiczy. Czasem z większą, czasem z mniejszą chęcią ale systematycznie, i robi postępy. I broi. Razem z Luną
Po Pierwszy słowie był długo wyczekiwany w rodzinie ślub.
Okazuje się, że mimo tego, że się jest ze sobą długo i czasem można mieć wrażenie rutyny która w życie się wkrada, to ślub sprawia, że miłość odżywa z wielką siłą.
A to jak wielką ma siłę widzieliśmy na 40 leciu ślubu moich Rodziców.
Była okazja do spotkania dawno nie widzianego kuzynostwa, cioć i wujków i wspaniałej zabawy. A za 5 lat powtórka. :-) Bo jest co świętować. Oj jest.
I jest za co trzymać kciuki. Trzymamy mocno za Magdę która właśnie zakończyła naukę w szkole średniej i jest w trakcie matur.
Za chwilę i ona wyjedzie z domu na studia :-( Ale najważniejsze, że będzie realizować swoje marzenia.
Moje marzenie się spełni. Tak, będę, przyjadę, już odliczam czas, bo już nie mogę się doczekać. Tych spotkań, tej atmosfery, i przede wszystkim tych niesamowitych ludzi
A teraz szyję, wymyślam, rysuję, kroję i czekam na spotkania z Państwem
I maksymalnie wykorzystuję każdą fantastyczną chwilę.:-)
Pozdrawiam słonecznie
M.W.
Etykiety:
dzieci,
jarmark,
miłość,
nowe wzory,
przytulaki,
przytulanki,
rehabilitacja,
rocznica ślubu,
rodzice,
skarpeciaki przytulaki,
ślub,
śnieżka,
turnus rehabilitacyjny,
wyjazd,
zabawki,
zabawki ręcznie szyte
środa, 31 grudnia 2014
Noworocznie
Niech się spełnią świąteczne życzenia:
te łatwe i trudne do spełnienia.
Niech się spełnią te duże i te małe,
te mówione głośno lub wcale.
Niech się spełnią wszystkie one krok po kroku,
tego życzę w Nowym Roku.
te łatwe i trudne do spełnienia.
Niech się spełnią te duże i te małe,
te mówione głośno lub wcale.
Niech się spełnią wszystkie one krok po kroku,
tego życzę w Nowym Roku.
Przełom roku to zawsze czas podsumowań, czas analiz i czas nowych postanowień. Tych podsumowań u nas bardzo dużo, bo i bardzo dużo ten rok nam przyniósł. Przede wszystkim zobaczyliśmy, że nie jesteśmy sami. Bardzo wiele osób wsparło konto Marianki w Słoneczku. W indywidualnych wpłatach i w odpowiedzi na akcję "Czy podarujesz mi 10zł?" Ktoś powie, że to i tak mały procent zareagował, coś zrobił, ale to nieważne. Ważniejsze ile osób zareagowało, wpłaciło. Z całego serca za to dziękujemy. Dzięki Wam wszystkim, dzięki wpłatom z 1% Marianna uczestniczyła w turnusie w Pierwszym słowie gdzie zobaczyliśmy, że dużo może się nauczyć, że jest nad czym pracować. Mało tego na Słoneczku mamy uzbieraną kwotę na kolejny turnus. Bardzo, bardzo dziękujemy. Dziś na Słoneczku pojawiły się dwie wpłaty od Pani Renaty z Poznania ( Pani Renato bardzo, bardzo proszę o kontakt) i od naszego Anioła Irki z Lublina która kolejny raz wspiera naszą Mariankę. Ogromnie dziękujemy.
Cały czas intensywnie pracujemy nad rehabilitacją Marianny. Małymi kroczkami idziemy do przodu. Każda kolejna umiejętność to dla nas ogromna radość. Ale tych radości w tym roku mieliśmy całkiem sporo ;-) Monika jest już studentką prawa międzynarodowego i studiuje we Frankfurcie (do tego świetnie daje sobie radę), Magda ostro przygotowuje się do matury, Tatuś zdrowy, Mama już na emeryturze - teraz dopiero jej wszędzie pełno - zwłaszcza, że w kwietniu 40 lecie ślubu, pojawił się na świecie mały Leoś, czekamy jeszcze na styczniową Zosię i lutową Blankę. Oj będzie u nas wesoło. A malutki Huguś cały czas nad nami czuwa.
No tak ale przecież to blog o szyciu!!! Oj tak, racja. A więc: szyjemy, cały czas szyjemy. Teraz taki luźniejszy czas więc w domu pełno rysunków - pomysłów na nowe wzory. Na nowy rok. W ciągu tego roku byliśmy w wielu miejscach. Mieliśmy ogromną przyjemność poznać Was, Wasze dzieci, czasem spotkać się ponownie. Bardzo za to dziękujemy. Mamy nadzieję, że w nowym roku nasze zabawki będą jeszcze ładniejsze, jeszcze ciekawsze a przede wszystkim wywołają uśmiech na Waszych twarzach.
Wszystkiego najlepszego. Niech spełnią się Wasze marzenia
Etykiety:
1%,
dzieci,
festyn,
jarmark,
nowe wzory,
nowy rok,
podziękowania,
pomoc,
przytulaki,
przytulanki,
turnus rehabilitacyjny,
zabawki,
zabawki ręcznie szyte,
życzenia
piątek, 12 grudnia 2014
Stroimy się ... na święta
A co tam. Wszyscy szykują świąteczne kreacje, bajeczne aranżacje, więc nie mogliśmy nie wpaść w ten trend. Co z tego powstało? Sami zobaczcie:
A od Lali Mamy piękny kalendarz adwentowy. A jaki pyszny :-)
Serdecznie pozdrawiamy. Będzie śnieg na Święta?
A od Lali Mamy piękny kalendarz adwentowy. A jaki pyszny :-)
Serdecznie pozdrawiamy. Będzie śnieg na Święta?
wtorek, 25 listopada 2014
15000 odwiedzin - świętujemy !!!!! skarpeciakowe candy czas zacząć
Okazja do naszej rozdawajki nie byle jaka. 15000 wejść na naszego bloga to dla nas wielka sprawa. Aby Wam za to podziękować zapraszamy do zabawy.
Co można otrzymać?
Zestaw 20szt. różnych zawieszek które sprawią, że w Waszych domach zrobi się świątecznie. Zawieszki są różne: serca, skarpety, buciki, rękawiczki, zajączki, gwiazdki, cukrowe laski ...itp. Zapakujemy je dla Was w sposób losowy i na pewno świąteczny. Jakby było mało dodamy Wam też naszego skarpeciaka.
Co musicie zrobić?
1. Polubić nasz fanpage. https://www.facebook.com/pages/Anio%C5%82pl/236169603066483
2. Udostępnić ten wpis na Waszej tablicy lub blogu.
3. W komentarzu wpisać zapach który najbardziej Wam kojarzy się z Waszym Bożym Narodzeniem
4. Mocno trzymać kciuki
Zabawa trwa do 1 grudnia
Wyniki 2 grudnia i zaraz wysyłamy aby mikołajkowa przesyłka dotarła do Was na czas :-)
Zapraszamy
Co można otrzymać?
Zestaw 20szt. różnych zawieszek które sprawią, że w Waszych domach zrobi się świątecznie. Zawieszki są różne: serca, skarpety, buciki, rękawiczki, zajączki, gwiazdki, cukrowe laski ...itp. Zapakujemy je dla Was w sposób losowy i na pewno świąteczny. Jakby było mało dodamy Wam też naszego skarpeciaka.
Co musicie zrobić?
1. Polubić nasz fanpage. https://www.facebook.com/pages/Anio%C5%82pl/236169603066483
2. Udostępnić ten wpis na Waszej tablicy lub blogu.
3. W komentarzu wpisać zapach który najbardziej Wam kojarzy się z Waszym Bożym Narodzeniem
4. Mocno trzymać kciuki
Zabawa trwa do 1 grudnia
Wyniki 2 grudnia i zaraz wysyłamy aby mikołajkowa przesyłka dotarła do Was na czas :-)
Zapraszamy
Etykiety:
candy,
dobre wiadomości,
nowe wzory,
poduszkowce,
przytulaki,
przytulanki,
skarpeciaki,
skarpeciaki przytulaki,
święta,
zabawki,
zabawki ręcznie szyte
środa, 12 listopada 2014
Skarpetkowy szał
Szaleństwo skarpetkowe dopadło nas w sposób bardzo inwazyjny :-) Przy pomocy Marianki której nomen omen wypadł drugi ząb skarpety były wszędzie. A więc trochę z nostalgii, trochę dla przypomnienia od czego to się wszystko u nas zaczęło, no i aby nie było, że u nas tylko o Mariance uszyłyśmy skarpeciaki przytulaki: kotki, misie i króliki. Jeśli Wam się któryś spodoba piszcie, kto pierwszy ten lepszy. A teraz zapraszam do oglądania:
Do piątku gwarantujemy, że stan się nie zmieni, cena także: każdy 15zł, wysyłka natychmiast, bo zabawki czekają uszyte, wystarczy wybrać
P.S. I tak muszę jeszcze kilka słów o Mariance :-) Od piątku granie na flecie wychodzi nam coraz lepiej ( hmm tzn pojedyncze dmuchnięcia), coraz większy hałas w domu, ku naszemu zachwytowi. Cieszy mnie ogromnie chęć współpracy ze strony wychowawczyń Marianki z przedszkola. Razem na pewno uda nam się osiągnąć świetne efekty. Dziękuję za to.
I jesiennie pozdrawiam
Do piątku gwarantujemy, że stan się nie zmieni, cena także: każdy 15zł, wysyłka natychmiast, bo zabawki czekają uszyte, wystarczy wybrać
P.S. I tak muszę jeszcze kilka słów o Mariance :-) Od piątku granie na flecie wychodzi nam coraz lepiej ( hmm tzn pojedyncze dmuchnięcia), coraz większy hałas w domu, ku naszemu zachwytowi. Cieszy mnie ogromnie chęć współpracy ze strony wychowawczyń Marianki z przedszkola. Razem na pewno uda nam się osiągnąć świetne efekty. Dziękuję za to.
I jesiennie pozdrawiam
Etykiety:
nowe wzory,
poduszkowce,
przedszkole,
przytulaki,
przytulanki,
skarpeciaki,
skarpeciaki przytulaki,
skarpetki,
zabawki,
zabawki ręcznie szyte
poniedziałek, 3 listopada 2014
Proszę o cierpliwość
Jesteśmy już w domu. Byłyśmy z Marianną na tygodniowym turnusie. Na turnusie który zburzył mój cały dotychczasowy światopogląd. Ale proszę o cierpliwość. Muszę się najpierw spotkać z Paniami z przedszkola Marianki abym mogła coś napisać.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
środa, 22 października 2014
Idzie jesień .... niespodzianki niesie
Idzie jesień a więc .... przeziębienie murowane. Właśnie dopadło Mariankę i męczy ją okrutnie. I kaszel i katar i temperatura. Ale moja dziewczynka jest dzielna, chętnie łyka wszystkie podawane lekarstwa i równie chętnie oddaje się tak należnej każdemu choremu labie. Poduszka, kołderka, bajki i te oglądane i te czytanie. I nigdzie nie trzeba się śpieszyć. Taka rekonwalescencja. Dobrze, że teraz, bo w niedzielę wieczorem musimy być na miejscu w Pierwszym słowie. Oczywiście zdrowi.
Jak jesień to oczywiście odlatujące gęsi. A więc ja aby pozostać w tym klimacie prezentuję własny klucz gęsi. Każda ma swój styl i swój szyk, tylko nie każda wie jak w kluczu powinien być szyk ustawienia. Być może dlatego, że każda to indywidualistka. Zresztą zobaczcie sami:
A co do niespodzianek to muszę Wam napisać, że na słoneczkowe subkonto Marianki cały czas wpływają nowe wpłaty. Za które bardzo, bardzo dziękuję. Kolejne wpłaty otrzymaliśmy od:
Pani Izy - 50zł - kolejna wpłata
Pani Doroty - 20zł
Pani Ireny - 50zł - kolejna wpłata
Pani Natalki i Pana Tomka - 100zł
Pani Jolanty - 618,06zł
Dodatkowo wpywają o czym wcześniej informowałam wpłaty z 1%. Do tej pory wpłynęły z następujących urzędów skarbowych:
US Warszawa-Ursynów - 2 wpłaty
US Poznań-Winogrady - 5 wpłat
US Zielona Góra
US Poznań - Nowe Miasto
US Myślibórz
Te wpłaty z US cały czas są księgowane.
Za każdą z nich - indywidualną czy z 1% ogromnie dziękuję. Te kwoty na dzień dzisiejszy dają nam sumę 3.141,55. Czyli po odjęciu 2.100zł na Pierwsze słowo zostanie nam 1000zł do którego będziemy dokładać aby udało nam się pojechać i na drugi turnus. Ogromna niespodzianka i ogromne podziękowania.
Pozdrawiam
Jak jesień to oczywiście odlatujące gęsi. A więc ja aby pozostać w tym klimacie prezentuję własny klucz gęsi. Każda ma swój styl i swój szyk, tylko nie każda wie jak w kluczu powinien być szyk ustawienia. Być może dlatego, że każda to indywidualistka. Zresztą zobaczcie sami:
A co do niespodzianek to muszę Wam napisać, że na słoneczkowe subkonto Marianki cały czas wpływają nowe wpłaty. Za które bardzo, bardzo dziękuję. Kolejne wpłaty otrzymaliśmy od:
Pani Izy - 50zł - kolejna wpłata
Pani Doroty - 20zł
Pani Ireny - 50zł - kolejna wpłata
Pani Natalki i Pana Tomka - 100zł
Pani Jolanty - 618,06zł
Dodatkowo wpywają o czym wcześniej informowałam wpłaty z 1%. Do tej pory wpłynęły z następujących urzędów skarbowych:
US Warszawa-Ursynów - 2 wpłaty
US Poznań-Winogrady - 5 wpłat
US Zielona Góra
US Poznań - Nowe Miasto
US Myślibórz
Te wpłaty z US cały czas są księgowane.
Za każdą z nich - indywidualną czy z 1% ogromnie dziękuję. Te kwoty na dzień dzisiejszy dają nam sumę 3.141,55. Czyli po odjęciu 2.100zł na Pierwsze słowo zostanie nam 1000zł do którego będziemy dokładać aby udało nam się pojechać i na drugi turnus. Ogromna niespodzianka i ogromne podziękowania.
Pozdrawiam
Etykiety:
1%,
córka,
gęsi,
nowe wzory,
poduszkowce,
podziękowania,
pomagamy,
pomoc,
przekaż 1%,
przytulaki,
przytulanki,
rehabilitacja,
wyjazd,
zabawki,
zabawki ręcznie szyte
poniedziałek, 20 października 2014
Szszszsz...... szyjemy i szykujemy się .....
Szyjemy, oczywiście, że szyjemy. Zresztą sami zobaczcie:
Ale także szykujemy się. Wiecie dlaczego? Bo mamy całą kwotę potrzebną na Turnus rehabilitacyjny. Jedziemy do Pierwszego słowa. I będziemy pilnie ćwiczyć - to Marianka i pilnie obserwować i uczyć się jak ćwiczyć z Marianką - to ja. To nasz pierwszy turnus. I oczekiwania są ogromne. Ale jak będzie zobaczymy.
Chciałam bardzo, bardzo podziękować wszystkim razem i każdemu z osobna za pomoc, za wpłaty, za wielkie serce które nam okazaliście. Każdemu ogromnie dziękuję. Trzymajcie proszę kciuki....
A na ten jesienny wieczór piosenka która towarzyszyła nam na nadmorskim jarmarku
https://www.youtube.com/watch?v=FG1c7NeofXU&list=RDFG1c7NeofXU#t=179
Ale także szykujemy się. Wiecie dlaczego? Bo mamy całą kwotę potrzebną na Turnus rehabilitacyjny. Jedziemy do Pierwszego słowa. I będziemy pilnie ćwiczyć - to Marianka i pilnie obserwować i uczyć się jak ćwiczyć z Marianką - to ja. To nasz pierwszy turnus. I oczekiwania są ogromne. Ale jak będzie zobaczymy.
Chciałam bardzo, bardzo podziękować wszystkim razem i każdemu z osobna za pomoc, za wpłaty, za wielkie serce które nam okazaliście. Każdemu ogromnie dziękuję. Trzymajcie proszę kciuki....
A na ten jesienny wieczór piosenka która towarzyszyła nam na nadmorskim jarmarku
https://www.youtube.com/watch?v=FG1c7NeofXU&list=RDFG1c7NeofXU#t=179
Etykiety:
córka,
dzieci,
nowe wzory,
poduszkowce,
podziękowania,
pomagamy,
pomoc,
przytulaki,
przytulanki,
rehabilitacja,
zabawa,
zabawki,
zabawki ręcznie szyte
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































